Na początku lat 90., tuż po oficjalnym upadku komunizmu, zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu polskie firmy sugerujące włoskie pochodzenie. Dlaczego odzieżowe firmy, którym daleko było do południowych korzeni, decydowały się na ten krok?
Włochy od zawsze są kojarzone z turystyką, kuchnią i modą. Myślisz turystyka – widzisz Colloseum, myślisz kuchnia – jesz makaron, myślisz moda – ubierasz jakość.


To, co włoskie podświadomie kojarzy się z jakością. Z biegiem czasu Polacy coraz częściej wyjeżdżali za granicę, niektórzy na stałe, inni na wakacje. Zasmakowali w innym życiu i dowiedzieli się, że można inaczej. Inaczej spędzać wolny czas, inaczej jeść, inaczej ubierać się. Świadomość konsumencka stale rosła i rośnie. Dziś już nie wystarczy  napisać na metce garnituru: „prosto z Włoch”, by wzbudzić poczucie prestiżu. Liczą się konkrety. Tkanina, wykończenia, tradycja.

W ostatnich latach polskie firmy odzieżowe znacząco podniosły jakość swoich produktów. Śmiem twierdzić, że przyczyniła się do tego współpraca z włoskimi firmami.

To pierwszy wpis z serii „Jak się w Polsce ubrać po włosku”. Dzisiaj przyjrzymy się firmom, które oferują włoskie garnitury. Wydawałoby się, że znalezienie garnituru od włoskich producentów tkanin może być sporym wyzwaniem w Polsce. Tymczasem polski rynek mody męskiej ciągle ewoluuje i pozytywnie zaskakuje. Wybrałem dla was propozycje niektórych polskich firm.

Jedną z najintensywniej współpracujących z Włochami firm jest Bytom. Polska firma korzysta z tkanin dostarczanych przez największych graczy na rynku. Króluje VBC – Vitale Barberis Canonico. W obecnej ofercie Bytom ma 28 produktów VBC (stan na październik 2015). To właśnie garnitury stanowią podstawę włoskiej oferty, jest ich 18. Dominują klasyczne kolory, od ciemnego granatu do dostojnego grafitu.

Za wyjątkowością VBC stoją liczby. 395 – letnia historia, 13 – ste pokolenie u steru firmy, obecność w ponad 80 krajach świata. To musi robić wrażenie. Przeważnie garnitury wykonane są z wełny 110’S lub 120’S, czyli materiałów, które idealnie nadają się do użytku codziennego, ze względu na mniejszą podatność na zagniecenia od wyższych numerów wełny super. O wełnie i jej właściwościach pisał Szarmant.

Najbardziej pożądaną kwestią jest jednak cena. Cena garniturów oscyluje wokół 1200 – 1300zł, marynarek 400 – 800zł, a spodni 400zł. Garnitury i marynarki w Bytomiu są permanentnie przeceniane, więc jest to doskonały sposób, by za bardzo przystępną cenę, mieć w swojej szafie garnitur dobrej jakości.

Ceny na allegro bywają bardzo zbliżone, ze względu na to, że ludzie sprzedają garnitury, które kupili na specjalne okazje np. ślub, a których na co dzień nie mają okazji ubierać, więc również na allegro można znaleźć garnitury VBC  w przystępnej cenie!

Lanificio Marzotto to firma z regionu Wenecji Euganejskiej, która dba o swój image równie mocno jak VBC  i wprawdzie jest zdecydowanie młodsza od Vitale, bo liczy sobie „tylko” 179 lat, ale obecna jest  w kolekcji Bytomia  w ilości 8 garniturów z najwyższej jakości wełny. Ich ceny są bardzo zbliżone do tych VBC.

Bytom, skupiający się na męskiej klasyce, stawia na siłę tradycji i jakość. Oprócz VBC i Marzotto swoje konie w polskiej stajni mają także Zignone i Lanificio di Tollegno. Zignone to garnitury w cenie od 599zł do 1299zł. Możemy wybierać spośród 12 garniturów i marynarek.

W obecnej ofercie nie ma garniturów pochodzących od Profilo Tessile czy Cervotessile.

Znanym propagatorem włoskiej tradycji jest Wojciech Szarski, właściciel marki Macaroni Tomato. Szarski uważany jest za jednego z „ojców założycieli” męskiej mody w  polskiej blogosferze. Jego blog zdobył popularność dzięki fachowym wpisom poświęconym detalom mody, w tym włoskiej jak np. cechy marynarki z Neapolu (tzw. la giacca napoletana). Od 2012 roku prowadzi w Warszawie luksusowy sklep gdzie, możecie być pewni, wszystko pochodzi z Półwyspu Apenińskiego. Moim zdaniem nie da się oddać większego hołdu maestrii włoskich mistrzów.

Jest to miejsce dla tych, którzy chcą doskonale się nosić i mają gruby portfel, którego nie zawahają się użyć. Na warszawskim Powiślu (to tam znajduje się sklep Macaroni Tomato) możemy przymierzyć garnitur dwuczęściowy w cenie 3990zł do 4690zł. Na pełną realizację zamówienia trzeba czekać od czterech do sześciu tygodni. Macaroni Tomato korzysta przede wszystkim z tkanin Vitale Barberis Canonico i Loro Piana.

Jeżeli  obracamy się w gronie krawców to warto przybliżyć persony Janusza Bieleni i Macieja Zaremby, którzy piszą swoją historię szycia na miarę.

Zaremba to jedna z najstarszych polskich pracowni krawieckich i silnie związana z włoskimi producentami. Warszawska pracownia płynnie przeszła od sztywnego Ravile Row do lekkości neapolitańskich ulic. Duża w tym zasługa zakochanego we Włoszech 35 -letniego Macieja Zaremby, który jest stałym bywalcem  florenckich Pitti Uomo. Również u Zaremby króluje najpopularniejszy w Polsce Vitale Barberis Canonico, ale pracownia z ponad 100 – letnią tradycją nie może sobie pozwolić na oferowanie tylko jednego włoskiego dostawcy. Kolejni to Ermenegildo Zegna, Loro Piana i Caccioppoli.

Krawiec pochylony nad włoską tkaniną to oczywista oczywistość i nie inaczej jest w przypadku Janusza Bieleni z pracowni Bielenia. Mistrz krawiecki szlify zdobywał między innymi u Cosimo Martinelli, a obecnie współpracuje z Ravazzolo, Lubiam, Sartore i Belvest. Z pewnością warto  bliżej przyjrzeć się tym markom.

Usługi MTM oferuje także Emanuel Berg. Firma z Tczwa zdecydowała się na współpracę z Loro Piana i zgodnie z twierdzeniem firmy, klienci mogą skorzystać z ponad 500 tkanin włoskiej firmy.

Nie sposób wymienić wszystkich polskich mistrzów krawiectwa, którzy mozolnie edukują Polaków w zakresie klasycznej mody męskiej, dlatego poświęcę ich pracy osobny wpis lub nawet całą serię.

Z  włoskich tkanin  garniturowych korzystają także m.in. Kubenz, Lavard, Vistula.