Pisanie o włoskich koszulach jest problematyczne. Mnóstwo bowiem we Włoszech marek o których nie mają pojęcia nawet sami Włosi. Są sartorie, które wypuszczają własne linie koszul, są sklepy, które sygnują nowe kolekcje swoją marką, są firmy mniejsze i większe, które zdobyły wielką sławę, a i znajdziemy malutkie manufaktury, które o rozpoznawalności mogą jedynie pomarzyć, choć jakościowo ich koszule nie odbiegają od tych najbardziej renomowanych. Jest to zatem studnia bez dna.

O jakości

Dziś przyjrzę się bardziej i mniej znanym koszulowym markom, producentom tkanin i wszystkiemu, co związane z tą częścią ubioru. Nie będę wspominał w co drugi zdaniu o najwyższej jakości, przywiązywaniu wagi do detali i wykończeń, sile szycia ręcznego. Są to słowa, które nic nie mówią. Ogólniki, które puszczamy mimo uszu. Łatwo się rozczarować legendarną marką koszul, z której wychodzą nitki lub która źle się prasuje. Niestety – produkt doskonały nie istnieje. Trzeba nastawić się na to, że zawsze znajdziemy jakąś wadę – mniejszą lub większą.

 

Na internetowych blogach możemy znaleźć liczne poradniki o tym jak rozpoznać koszulę dobrej jakości. Mowa w nich o wyjmowanych fiszbinach, dzielonym karczku, dolnym trójkącie łączącym przód i tył koszuli, gęstości ściegu i różnych metodach wszywania guzików, które mają chronić przed ich wypadnięciem. Oczywiście są to niezwykle przydatne wskazówki, które pozwalają nam ocenić jakość koszuli, ale nie są absolutnie jedynymi słusznymi. Koszula dobrej jakości nie musi wcale posiadać wszystkich wymienionych powyżej elementów, a wystarczy, że ograniczy się do najważniejszych – gęstości ściegu i tkaniny. Nic nam bowiem po dzielonym karczku czy mocno przyszytych guzikach, jeśli nie jesteśmy w stanie wyprasować koszuli lub obciera nas materiał przy szyi. Funkcjonalność i wygoda powinny być zawsze najważniejszymi wyznacznikami jakości.

Źródło: http://www.luigiborrelli.com

Źródło: http://www.luigiborrelli.com

 

Włoskie koszule charakteryzują się ręcznym przyszywaniem poszczególnych elementów. Ich liczba waha się w zależności od firmy od 4 do nawet 10 elementów. Wspomniana poniżej firma Luigi Borrelli chwali się 8 elementami wykańczanymi ręcznie. Są to: kula rękawa (il giromanica),  kołnierz (il collo), szew naramienny (il quarto spalla), trójkąt u dołu koszuli (la mouche), „domek” nad mankietem (il travetto), dziurka od guzika (l’asola) , guziki przyszywane metodą kurzej stopki (il bottone a zampa di gallina), kontrafałda (il cannoncino), podczas gdy opisana przeze mnie firma Giampaolo ma tych elementów 6. W tamtym tekście znajdziecie również podstawowe wyjaśnienie zastosowania tych elementów w koszuli.

10295703_785483754817840_8036884266282008220_n

Włoskie koszule  sprzedają się na takiej samej zasadzie jak reszta produktów ze stemplem Made in Italy. Podświadomie kojarzy się on z wysoką jakością wykonania, rodzinnymi tradycjami, ręcznym szyciem i ciekawym designem. Sytuacja ta powoduje, że  marki nie muszą pompować aż tak dużych pieniędzy w marketing i przekonywanie do swojego produktu. Z drugiej strony włoskie pochodzenie  stwarza wielką konkurencję w kraj, dlatego właściwie każda włoska marka od dawna gości na zagranicznych rynkach i to tam cieszy się największym uznaniem. Made in Italy od dawna jest ogromnie popularne w Japonii, Stanach Zjednoczonych, Niemcach, Rosji, a nawet Polsce.

Źródło: http://santillo.eu

Źródło: http://santillo.eu

Włoscy producenci tkanin

Podobnie jak w przypadku krawatów warto przejrzeć listę wystawców na targach Milano Unica. To właśnie miejsce, gdzie najłatwiej znaleźć producentów włoskich tkanin.

Jeżeli jednak wolimy tradycyjną mapę, to warto zaopatrzyć się w szczegółową wersję, bowiem koszulowym tropem będziemy wędrowali od północy do południa. Od Mediolanu do Neapolu.

Zacznijmy jednak od malutkiej miejscowości Romentino, w prowincji Novara. Ta niecała 5 tys. miejscowość może pochwalić się obecnością dwóch ważnych włoskich firm tkanin koszulowych – Alfatex i Testa. W pobliżu jest również tessitura Grandi & Rubinelli.

Najwięksi dostarczyciele tkanin znajdują się na północy Włoch. Wynika to z faktu, że okolice Turynu i Mediolanu, i generalnie północ Włoch,  były od zawsze silnie uprzemysłowiona i nastawiona na produkcję.


Do najbardziej rozpoznawalnych  marek należą Albiate 1830, Cotonificio Albini i Thomas Mason. Wszystkie należą do grupy Albini (doliczyć należy również ex- szkocką markę David & John Anderson i Ashton Shirting).

źródło: http://www.albinigroup.com

źródło: http://www.albinigroup.com

Albiate 1830 stoi nieco w cieniu Thomasa Masona i Cotonificio Albini, ale zupełnie niesłusznie. Zajmuje się głównie koszulami casualowymi i denimem. Dominuje popelina i twill oraz panama. Z ich materiałów korzystała m.in. Vistula.

Cotonificio Albini ma pod sobą chyba najwięcej produktów. Oprócz standardowej popeliny,twillu i bawełny oxford znaleźć też możemy zephir, pikę, egipską bawełnę Giza 87. Nie ma miejsca, by w dzisiejszym artykule rozwinąć właściwości tych tkanin. Zrobię to przy innej okazji. W Polsce korzystają (lub korzystali) z nich m.in. Emanuel Berg, Osovski czy Bytom.

maxresdefault

Thomas Mason to popelina, satyna, royal oxford, twill, len i zephir. Marka ma pochodzenie angielskie, a od 1992 należy do włoskich właścicieli. Tą markę koszulową znajdziemy ponownie w Vistuli, u Osovskiego i Berga.

źródło: http://www.albinigroup.com

źródło: http://www.albinigroup.com

Mniej popularnymi dostawcami są Tessitura Carlo Bassetti czy Canclini Tessile.

Źródło: http://canclini.it

Źródło: http://canclini.it

Tessitura Monti uchodzi za jedną z najbardziej znanych i używanych. Podobnie jak w przypadku większości wspomnianych tu firm, również Monti ma długą rodzinną tradycję. Działa od 1911 roku, kiedy to została założona przez trójkę braci. W Polsce mogliście się z nią spotkać podczas prezentacji kolekcji Próchnika we współpracy z Romanem Zaczkiewiczem vel. Szarmantem. Szarmant posiada je również w obecnej ofercie.  Testa pojawia się także w Atelier Tiviano w Katowicach – a za niedługo relacja z tego miejsca.

źródło:: http://www.monti.it/

źródło:: http://www.monti.it/

 

Ciężko dostępni w Polsce:

Grandi & Rubinelli

Andreazza & Castelli

Do znacznie mniejszych producentów należą Oltolina z głównymi liniami Assofil i Borgomaneri 1862. Assofil to przede wszystkim popelina – najpopularniejsza tkanina na koszule.

Taiana Virgilio jest znana bardziej z produkowania tkanin na kostiumy kąpielowe i bieliznę niż na koszule; ostatnio zdobyli nagrodę Eurobike Award Winner za dostarczenie wyjątkowo odpornych tkanin na spodenki kolarskie. Trzeba mieć wiele szczęścia, by trafić na ich tkaniny koszulowe.

Linia Leggiuno to barwione tkaniny na koszule. L.Inks to drukowane materiały nie tylko na koszule, natomiast grupa Habit to tkaniny przeznaczone na marynarki, garnitury i spodnie.

Tessitura Alfatex wyspecjalizowała się w produkcji bawełny egipskiej two – ply (doppio ritorto), mieszanki bawełny z jedwabiem oraz bawełny z kaszmirem.

Warto wspomnieć również o tkaninach Carlo Riva, które są bardzo rzadkim towarem. Niektóre z ich tkanin powstają jeszcze na maszynach z 1910 roku, a po wyprodukowaniu są chowane na okres jednego roku, by dojrzeć jak dobre wino, po czym wypuszczane są na rynek w limitowanej ilości. Carlo Riva należy do firmy Fermo Fossatti.


Włoskie marki koszul

Jak wspominałem na wstępie nie da się opisać wszystkich marek włoskich koszul. Skupiłem się na losowo wybranych firmach i miastach.

Neapol

Podobnie jak w przypadku krawatów nasza uwaga automatycznie kieruje się w stronę południowych Włoch i okolic Neapolu. Pewnym paradoksem jest, że jedno z biedniejszych miast Europy jest pełne luksusowych marek i producentów, którzy zaopatrują najznamienitsze nazwiska współczesnego świata polityki, sztuki i biznesu.

Tradycja krawiecka prowincji Neapolu, która rozwinęła się w XIX wieku i nabrała rumieńców w kolejnym, pozwoliła na wyspecjalizowanie się nie tylko we wspomnianych krawatach, ale również garniturach, koszulach i spodniach.

Źródło: http://www.luigiborrelli.com

Źródło: http://www.luigiborrelli.com

Jedną z najbardziej kojarzonych włoskich marek koszul jest Luigi Borrelli. Luigi pasję do krawiectwa odziedziczył po matce, która w 1928 założyła ekskluzywne atelier. Prawie 30 lat później powstała współczesna marka. Obecnie Luigi Borrelli nie zajmuje się jedynie koszulami – w ofercie są również krawaty, marynarki, spodnie czy perfumy. Nie da się jednak ukryć, że ich flagowym produktem są koszule. Ręka ludzka wykańcza aż 8 elementów (wspominam je powyżej).

Źródło: http://www.barbanapoli.com/

Źródło: http://www.barbanapoli.com/

Miłośnicy neapolitańskiego stylu z pewnością zwrócą uwagę na marki Barba Napoli  i Finamore. Finamore posiada w obecnej kolekcji 3 linie koszul – Milano, Napoli i Tokyo. Napoli jest najbardziej klasyczną koszulą z 7 elementami wykańczanymi ręcznie, zaś Tokyo to casual w czystej postaci – kraty, jeans czy flanela.

Źródło: http://www.finamore.it/

Źródło: http://www.finamore.it/

W Neapolu słynna jest pracownia Anny Matuozzo.  To jedna z niewielu kobiet, która posiada pracownię swojego imienia. Koszulę Matuozzo bespoke wykonuje się w 21 dni. Wybrana tkanina jest zanurzana w gorącej wodzie na 12 godzin, następnie suszona i prasowana. Po takim ochrzczeniu przyszłej koszuli następuje proces najbardziej osobisty – tworzenie prototypu kołnierza. To właśnie tutaj następuje czas pierwszej przymiarki, podczas której zostają wprowadzana pierwsze poprawki.

Przed nami jeszcze wiele ruchów i decyzji – model koszuli musi zostać rozpruty, przyszywane są  poprawione rękawy, kołnierz, wykończenia dziurek, stębnowanie itd.  W międzyczasie następuje druga przymiarka. Na samym końcu wyhaftowane są inicjały i przyszywane są guziki z australijskiej masy perłowej. Jak widać, tych elementów i etapów szycia jest wiele, a większość z nich wymaga dużego skupienia i dbałości o detale – to właśnie dlatego koszule z elementami szycia ręcznego  lub w pełnym bespoke są tak drogie. Płacimy za czyiś wysiłek i czas – cena nie powinna zatem dziwić.

W Neapolu możemy znaleźć m.in.:

Dei Borboni
Borriello

Camiceria Piccolo

Maria Santangelo

Alessandro Ferrari

Margutti

Po konsultacji z Nicolą Radano, którego możecie znać z bloga My, Myself & I, zdecydowałem się umieścić na liście również firmy Vanacore i Laboratorio Avino.

Żródło: http://www.vanacore.it/

Żródło: http://www.vanacore.it/

 


Zachęcam również do zapoznania się z firmą Giampaolo. W lutym przeprowadziłem wywiad z przedstawicielem firmy, Giannim Zagarią.

Stanowisko Giampaolo podczas ostatniej edycji Pitti Uomo, źródło: http://www.giampaolocamiceria.com/

Stanowisko Giampaolo podczas ostatniej edycji Pitti Uomo, źródło: http://www.giampaolocamiceria.com/


Mediolan

Mediolańskie koszule reprezentowane są przez marki Truzzi Milano,  Siniscalschi, Cade‚, Santillo, Guglieminotti.

Źródło: http://www.truzzi-milano.com

Źródło: http://www.truzzi-milano.com

 

Uważam, że we ilość włoskich marek jest przeogromna, przez co wyselekcjonowanie tych najlepszych lub mogących pochwalić się najlepszą relacją jakość vs cena jest niemożliwe. Jednym z punktów, które pozwalają mi poruszać się we włoskim świecie mody jest zwracanie uwagi na korzenie firmy. Niech nas nie zmyli nic nie mówiąca nazwa, bo może się okazać, że firma ta istnieje ponad 100 lat. The Saitt Group wykupili istniejącą od końca XIX w. markę Truzzi i zainwestowali w nią, by móc znacznie poszerzyć ofertę. Jak będziecie w Mediolanie, to wpadnijcie na via Sant’Eufemia, gdzie znajduje się ich showroom.

Butik Cade’ znajduje się w Galerii Wiktoria Emanuela,  w miejscu, które nie sposób przegapić podczas swojego pierwszego pobytu w stolicy włoskiej mody.

Źródło: http://ciaomilano.it/

Witryna sklepu Cade’ w Mediolanie, Źródło: http://ciaomilano.it/

 

Główna siedziba Santillo znajduje się w Catanzaro (Kalabria), ale firma prężnie działa w Mediolanie, gdzie ma również swój sklep, dlatego umieszczam ich w Mediolanie. Ostatnio ich koszule ubierał Fabio Attanasio, który też współtworzył jedną z kolekcji.

 

Florencja i Bolonia

We Florencji silną pozycję ma Leonardo Bugelli i Simone Abbarchi, zaś w Bolonii Fray Italy.

Fray Italy pozycjonuje się jako jedna z najbardziej luksusowych koszul. Swój butik mają na słynnej via Montenapoleone w Mediolanie. W latach 90. wykupili podupadłą markę koszul Pegaso (niestety, wygląda na to, że marka ta już jednak nie istnieje).

Rzym

Rzym to Mimmo Siviglia i Paolo Regini czy wspomniany w artykule dotyczącym Rzymu, Moreal.

Do nieco zapomnianych marek koszul należy Battistoni (ich koszule nosił Gianni Agnelli, kiedyś udało mi się znaleźć ich koszule z egipskiej bawełny w jednym z second- handów) czy Lorenzini.

Są również marki, które są bardziej znane z garniturów, a nie koszul. Nie mogę ich tutaj jednak nie wspomnieć, bo cieszą się dużym powodzeniem wśród miłośników włoskiej mody. Są to koszule od Kitona czy Brioniego


Na specjalistycznych forach internetowych można poczytać o wyższości danej firmy nad inną, ale moim zdaniem takie dyskusje sprowadzają się do teoretyzowania i przesadnego dywagowania. Ot, takie bicie piany, które zawsze przegra ze zwykłym stwierdzeniem: „Tą koszulę dobrze mi się nosi”. Bo wygoda noszenia jest najważniejsza.

A skoro były już krawaty i koszule to pora na spodnie.