Za oknami ciągle mróz, więc pora się rozgrzać. Pierwsze zwiastuny lepszej pogody nadchodzą najszybciej w modzie, gdzie już w połowie zimy znamy mniej więcej kolekcje na przyszły sezon. Konsumenci poznają je najczęściej z opóźnieniem, ale warto już teraz przeglądać strony internetowe niektórych firm, by zaczerpnąć inspiracji na najbliższą wiosnę i lato.

Będą to krótkie wpisy przedstawiające wiosenno – letnie kolekcje marek znanych i anonimowych. Dziś część pierwsza.

L.B.M. 1911

Nie będę ukrywał, że L.B.M. 1911 jest moim prywatnym faworytem jeśli chodzi o marynarki. Wygrywa perfekcyjnym dopasowaniem i oryginalnym sposobem produkcji. Zaskakuje również w najnowszych propozycjach – lekkimi marynarkami jeansowymi, które przypominają koszule,a niektóre modele mają nawet jeden guzik na rękawie.
Dla odważniejszych propozycją są marynarki w pepitkę z przędzy pętelkowej boucle’. Stałym elementem są mikrowzory, które poprzez swój charakterystyczny sposób tkania dają wrażenie tkaniny 3D. Wśród materiałów dominuje cienka wełna, mieszanki bawełny i lnu oraz moheru i jedwabiu.
Oczywiście nieodłącznym wzorem marki są kraty, które w wiosennej kolekcji przeważają na beżowym tle bawełniano – lnianych tkanin. Marynarki pozbawione są konstrukcji i podszewek.

Poniżej moi faworyci:

Madrasowa marynarka z mieszanki bawełny i lnu.

 

 

 

 

 

 

Ultralekka dwurzędówka pozbawiona konstrukcji i zaprojektowana na bazie koszuli (costruita a camicia). Mieszanka bawełny i lnu. Oliwkowy kolor i charakterystyczny mikrowzór powodują, że jest to propozycja dla szukających czegoś bardziej odważnego.


Madrasowa dwurzędówka z mieszanki bawełny i lnu.

Superlekka marynarka z iście szerokimi klapami. Mieszanka bawełny, lnu i moheru.

Mój faworyt na wiosenną pogodę i casualową stylizację. Marynarka z mieszanki bawełny i lnu, stylizowana na dżins,  z efektem sprania.

A tutaj inna wariacja na temat dżinsu. Ciekawe jak prezentuje się na żywo.


Po więcej inspiracji z najnowszej kolekcji L.B.M 1911 zapraszam tutaj.

 

Eleventy

To młoda firma, istniejąca raptem od 2007 roku. W ich męskich kolekcjach dominują kolory ziemi, co w powiązaniu z deklarowanymi wartościami biznesowymi, zbliża ich do firmy Brunello Cucinelliego. I pewnie nie dzieje się to przypadkiem.

Wkrótce przyjdzie pora, by przybliżyć ich sylwetkę i produkty w nowej serii na blogu; dziś skupię się na ich nadchodzącej kolekcji. A pojawiają się w niej garnitury z mieszanki wełny z jedwabiem, oryginalne i rzadko spotykane zamszowe kamizelki (również dwurzędowe) czy wełniany trencz z dodatkiem lnu i jedwabiu.

Jest to zdecydowanie firma z wyższej półki i raczej anonimowa w Polsce, ale przy odrobinie odpowiedniego marketingu może bardzo przypaść do gustu zamożniejszej części społeczeństwa, która szuka czegoś innego. Sportowa elegancja to najlepsze słowa, które opisują ich obecną kolekcję.

Oto moi faworyci:

To garnitur z mieszanki wełny, lnu i jedwabiu. Z półpodszewką i spodniami z dwoma zaszewkami.

Granatowy odpowiednik wcześniejszego zestawu.


Zamszowa dwurzędowa kamizelka w granacie i brązie

Wspomniany trencz z mieszanki wełny, lnu i jedwabiu

Luigi Bianchi Mantova Sartoria

Bardziej klasyczna linia Lubiama skupia się wokół miksu wełny, lnu i jedwabiu. Być może nazywanie jej bardziej klasycznym odpowiednikiem L.B.M. 1911 jest dosyć naciągane, bowiem w tej kolekcji sporo mamy “dandysowskich” propozycji. Mamy zatem białą marynarkę z mieszanki wełny, jedwabiu i lnu, granatową dwurzędówkę z tej samej mieszanki z kontrastującymi guzikami z białej masy perłowej. Wśród innych hitów znajdziemy marynarką pozbawioną konstrukcji i poduszek na ramionach, której klapy mają szerokość 13 cm!

Madrasowa marynarka z mieszanki wełny, jedwabiu i lnu. Pozbawiona konstrukcji, z klapami szerokości 13 cm!

Dwurzędówka pozbawiona konstrukcji i podszewki. Mieszanka wełny, lnu i jedwabiu. Z kontrastującymi guzikami z masy perłowej.

 

Cesare Attolini

Brak podszewki i konstrukcji. Szerokie klapy. Kraty – to cechy zawsze kojarzące się z marką, która reprezentuje neapolitańskie krawiectwo. Marynarki są nieco inaczej skrojone niż choćby w przypadku L.B.M 1911. Są dłuższe, taliowane w sposób klasyczny i nieprzesadny. Dominują jasne kolory, ale pojawiają się również mieszanki granatu z beżem i indygo z brązem. Firma nie zmienia swojego spojrzenia na elegancję właściwie od początków istnienia. Wierna jest mieszance angielskich wzorów i włoskiej filozofii odformalizowania ubioru.


C.d.n …

To, co rzuca się w oczy podczas przeglądania katalogów na sezon Wiosna – Lato 2017 jest brak podążania za modą i nowinkami. Włoskie firmy bazujące na tradycyjnym krawiectwie (np. Kiton, Cesare Attolini) trzymają się swoich zasad i prezentują ponadczasowy styl. Brunello Cucinelli jak zawsze pokaże ubrania w kolorze ziemi, z szlachetnymi dodatkami jedwabiu i kaszmiru, a L.B.M kraty i sprane tkaniny. W męskich kolekcjach nie ma mody, jest styl.