Po chwili oddechu pora na drugą część wpisu o włoskich butach – 15 kolejnych marek, które warto znać. Będzie na czym oko zawiesić.

Włoskie buty to nie tylko jakość, ale również klasyczny design. Nawet zwykłe sieciówki mają w swoich kolekcjach eleganckie obuwie, które może nie poraża jakością, ale przynajmniej dobrze wygląda. Ile znanych polskich sieciówek  i mniejszych polskich marek może się pochwalić choćby dobrym wyglądem swoich produktów? To temat na inne opowiadanie, teraz pora zaczerpnąć trochę inspiracji z włoskiej ziemi.

Większość firm korzysta z powszechnie znanych metod szycia obuwia. Zdecydowania przeważa metoda Goodyear Welted, ale niewiele mniej popularne są metody Blake i Rapid – Blake. Szerzej o tych metodach możecie poczytać na poniższych blogach. Ja już wkrótce opiszę starą i prawie zapomnianą metodę szycia, która pochodzi, a jakżeby inaczej, z Włoch. Ale na razie cicho sza…

Jan Adamski – Goodyear Welted
Studencka Elegancja – Goodyear Welted, Blake, Rapid-Blake
Miler Szyje – Goodyear Welted

Geox

Nic nie sprzedaje się lepiej niż dobra anegdotka – życiowy przypadek, który doprowadził do innowacyjnego odkrycia i późniejszych milionów. Nie inaczej było z panem Polegato, który na początku lat 90. nie wiedział jeszcze, że przyjdzie mu porzucić rodzinny biznes winiarski. W poniższym filmie tłumaczy, dlaczego zdecydował się na tak ryzykowny krok.

To jedna z najsłynniejszych marek obuwniczych, która jednocześnie należy do jednych z najmłodszych włoskich firm – Geox istnieje zaledwie od 1995 roku. Siedziba firmy znajduje się w niewielkiej miejscowości Montebelluna, niedaleko Treviso.

Geox

Buty marki Geox są dostępne w ponad 100 krajach. Obuwie z oddychającą podeszwą nie jest jednak jedyną innowacją pochodzącą z laboratoriów firmy. Geox od 2013 roku nie używa skór zwierzęcych, zastępując je całkowicie wersją ekologiczną.
Właścicielem firmy jest Mario Moretti Polegato, który w 2015 roku  z majątkiem niecałych 2 mld dolarów został sklasyfikowany na 17. pozycji w rankingu najbogatszych Włochów.
Słynie z hasła firmowego: „Geox – buty, które oddychają” (dosł. Le scarpe che respirano, w haśle reklamowym – „Geox respira”).
Ceny: 100-200 euro

Źródło: www.geox.com

Źródło: www.geox.com

Źródło: www.geox.com

Źródło: www.geox.com

Źródło: www.geox.com

Źródło: www.geox.com

 

Tod’s

Historyczna marka, która udowadnia, że nie trzeba posiadać ogromnego portfolio produktów, by stać się jedną z najbardziej rozpoznawalnych włoskich marek, nie tylko sektora obuwniczego. Bo Tod’s = mokasyny.

Źródło: www.tods.com

Źródło: www.tods.com

Jest bardzo łatwo zdobyć fortunę lub odnieść sukces za wszelką cenę, ale jeżeli chcesz to zrobić, nie raniąc jednocześnie tego, co cię otacza, to jest to o wiele trudniejsze, ale za to przynosi znacznie więcej satysfakcji” – Diego Della Valle.

Kolejny już raz wspominam o roli dziadka, który zadbał, by przekazać wnukom pasję do rzemieślniczej sztuki. Dziadek Filippo był szewcem, który  zawsze  trzymał otwarte drzwi dla swojego wnuka. Opłaciło się, bowiem wyostrzone na piękno zmysły Diega dały o sobie znać podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych.

Źródło: www.tods.com

Źródło: www.tods.com

Wówczas Della Valle zachwycił się car shoes – mokasynami dla kierowców (mocassini da pilota). Postanowił je jednak urozmaicić i od tej pory klasyczne Tod’sy mają gumową podeszwę z 133 wypustkami. Również z tą firma związane jest ciekawa anegdotka, bowiem podczas poszukiwań właściwej nazwy dla firmy, Diego Della Valle miał zainspirować się amerykańskim nazwiskiem z książki telefonicznej Bostonu.

Źródło: www.minimaetmoralia.it

Diego Della Valle, źródło: www.minimaetmoralia.it

Podobno Niemcy określają go mianem „cesarza mokasynów” i choć uchodzi za bardzo skromnego i sympatycznego, to być może trochę imperatorskiej krwi płynie w żyłach człowieka, którego firma ufundowała wieloletnią renowację rzymskiego Koloseum. Diego Della Valle przeznaczył na ten cel przynajmniej 25 mln euro.
Firma ma swoją siedzibę w malutkiej Sant’ Elpidio a Mare, liczącej ledwie 17 tys. mieszkańców. Diego Della Valle posiada również marki Hogan, Fay oraz Roger Vivier. Ceny: 180-450 euro

Tuż za murami miasteczka znajduje się fabryka Tod's

Tuż za murami miasteczka znajduje się fabryka Tod’s

 


Nero Giardini

Jedna z bardziej popularnych firm wśród Włochów. Wynika to głównie z faktu, że oferuje całkiem niezłe buty w przystępnej cenie. Większość oferty skierowana jest do kobiet, ale znajdziemy również klasyczne propozycje dla mężczyzn, choć trzeba trochę pobuszować w sklepie, bo przeważają buty sportowe.
Nero Giardini należy do grupy Bag Spa zarządzanej przez Enrico Brancaleone.
Ceny: 90-200 euro

Źródło: www.nerogiardini.it

Źródło: www.nerogiardini.it

Źródło: www.nerogiardini.it

Źródło: www.nerogiardini.it


Velasca Milano

Jedna z wyjątkowych firm. Rzadko kiedy spotyka się  włoskie firmy obuwnicze, których właściciele mają razem nieco ponad 7o lat.
Enrico Casati i Fabiano Matteo, a później także Jacopo Sebastio,  założyli firmę z myślą o swoich rówieśnikach, czyli młodych spragnionych elegancji, którzy jednak nie są w stanie wydać fortuny na buty. Idea polega na noszeniu wysokiej jakości butów do kwoty 200 eur0. Owszem, dla nas po przeliczeniu to cały czas wysoka sumka, ale umiarkowana w kontekście włoskiego rynku. Początkowo firma prowadziła tylko sprzedaż on-line, obecnie ma również sklepy stacjonarne w Mediolanie i w Monachium.

Słynne Montegranaro, serce włoskiego sektora obuwniczego, www.foggiaweb.it

Słynne Montegranaro, serce włoskiego sektora obuwniczego, www.foggiaweb.it

Buty wykonywane są w Montegranaro, w regionie Marche. Co ciekawe, nazwy butów są w dialekcie mediolańskim, ale każdy pasjonat męskiego obuwia znajdzie coś dla siebie. Velasca oferuje m.in. derby, monki, sztyblety, belgijskie mokasyny Loafers.
Firma jest młodziutka – działa od 2013 roku.
Ceny: 180 – 220 euro

Źródło: www.velasca.com

Źródło: www.velasca.com

Źródło: www.velasca.com

Źródło: www.velasca.com

Źródło: www.velasca.com

Źródło: www.velasca.com

 

Alberto Guardiani

Kolejna firma z Montegranaro. W ich ofercie przeważa obuwie sportowe, ale znajdą się również męskie klasyki. Ogrom butów z grubą podeszwą. Ceny: 200 -450 euro

Źródło: www.albertoguardiani.com

Źródło: www.albertoguardiani.com

Źródło: www.albertoguardiani.com

Źródło: www.albertoguardiani.com


Pitti Shoes

Marka należy do grupy Piesse, która ma swoją siedzibę w  Fucecchio, w Toskanii.
Jest to mała firma które jednak może pochwalić się całkiem niezłą i bogatą kolekcją. Warto zwrócić uwagę na ich mokasyny.

Źródło: WWW.PITTISHOES.IT

Źródło: WWW.PITTISHOES.IT

Źródło: WWW.PITTISHOES.IT

Źródło: WWW.PITTISHOES.IT

Źródło: WWW.PITTISHOES.IT

Źródło: WWW.PITTISHOES.IT


Minichino

Oficjalna data założenia to 1970 rok. Początkowo swoją działalność opierali na wykonywaniu butów dla Diora czy Sutor Mantellassiego, a także Kiton, obecnie rozwinęli także własną markę. Siedzibę mają w Saviano, w prowincji Neapolu.

Źródło: www.minichinocalzature.it

Źródło: www.minichinocalzature.it

Źródło: www.minichinocalzature.it

Źródło: www.minichinocalzature.it

Źródło: www.minichinocalzature.it

Źródło: www.minichinocalzature.it


Mario Bruni

Po raz kolejny wracamy do Montegranaro. Mario Bruni rozwija się we Wschodniej Europie i krajach arabskich. Mają świetne mokasyny.
Ceny: 130 – 250 euro

Źródło: www.mariobruni.it

Źródło: www.mariobruni.it

Źródło: www.mariobruni.it

Źródło: www.mariobruni.it

Źródło: www.mariobruni.it

Źródło: www.mariobruni.it


Il Gergo

Marka Gergo istnieje od 1995 roku. Firma nie ukrywa inspiracji angielskim stylem. Większość butów wykonanych jest metodą Goodyear Welted.
Bracia Spernanzoni, właściciele firmy,  już w latach 70. zaczęli otwierać się na rynki zagraniczne. Dziś mają swój pierwszy sklep za granicą – w Moskwie.
Niedawno uczczono pamięć założyciela firmy, Vittorio Spernanzoniego, tworząc markę Vittorio Spernanzoni.
Chyba jako nieliczni, jeżeli nie jedyni, posiadają własną szkołę szewską. Działa ona już od 50 lat. Cena: 210 – 500 euro

 

Źródło: www.ilgergo.com

Źródło: www.ilgergo.com

Źródło: www.ilgergo.com

Źródło: www.ilgergo.com

Źródło: www.ilgergo.com

Źródło: www.ilgergo.com

 

Gianfranco Lattanzi

No cóż, znowu wracamy do Montegranaro, w regionie Marche. Gianfranco Lattanzi założył firmę w 1979 roku. Produkuje mokasyny, derby, sztyblety, damskie kozaki i obuwie sportowe.

Źródło: vrl.it

Źródło: vrl.it

Źródło: vrl.it

Źródło: vrl.it

Źródło: vrl.it

Źródło: vrl.it


Vittorio Virgili

Czy malutkie miasteczko Sant’Elipidio a Mare jest w stanie pomieścić w swoich granicach jakąkolwiek inną firmę obuwniczą, jeżeli już urzęduje tam Tod’s? Skoro niewiele większe Montegranaro może…
VV już w latach 70. zaczął podbijać zagraniczne rynki – amerykański, niemiecki, chiński i rosyjski. Od 2002 roku produkuje także obuwie damskie.
Ceny: 220- 350 euro

Źródło: www.vittoriovirgili.com

Źródło: www.vittoriovirgili.com

Źródło: www.vittoriovirgili.com

Źródło: www.vittoriovirgili.com

Źródło: www.vittoriovirgili.com

Źródło: www.vittoriovirgili.com


Aldo Brue’

Kolejna firma z regionu Marche. Współpracowali z Givenchy i Balenciaga. Ceny: 200 -350 euro

Źródło: www.aldobrue.it

Źródło: www.aldobrue.it

Źródło: www.aldobrue.it

Źródło: www.aldobrue.it

Źródło: www.aldobrue.it

Źródło: www.aldobrue.it


Fabi

Założona przez braci Enrico i Elisio. Ich siedziba znajduje się w Monte San Giusto, w Marche. Ceny: 200-400 euro

Monte San Giusto

Monte San Giusto

Źródło: www.fabishoes.it

Źródło: www.fabishoes.it

Źródło: www.fabishoes.it

Źródło: www.fabishoes.it

Ortigni 1930

Firma prowadzona przez trójkę rodzeństwa – Fabio, Stefano i Barbarę – które odziedziczyło firmę po ojcu.
Cesare Prandelli, były selekcjoner reprezentacji Włoch w piłce nożnej, bardzo chwali sobie współpracę z nimi i regularnie odwiedza ich  stand na targach Pitti.

Źródło: ortigni.it

Źródło: ortigni.it

Źródło: ortigni.it

Źródło: ortigni.it

Źródło: ortigni.it

Źródło: ortigni.it


Barrett

Firma z Parmy z bardzo ciekawymi początkami. Pod koniec XIX wieku do Parmy zawitał John Richardson Barrett, przedsiębiorca z Londynu.  Po buty wyruszył do słynnego wówczas zakładu „Tanzi i Zanlari”. Buty tak mu się spodobały, że postanowił wyposażyć właścicieli w najlepsze angielskie skóry i narzędzia.

Źródło: www.barrett.it

Źródło: www.barrett.it

Źródło: www.barrett.it

Źródło: www.barrett.it

Źródło: www.barrett.it

Źródło: www.barrett.it

Włoskie buty – 50 marek, które warto znać. Część I, 1-15

Zatem to już 30 włoskich marek, które oferują klasyczne męskie obuwie. Przed nami jeszcze gorąca dwudziestka, ale z pewnością rozszerzę listę o kolejne 10 pozycji.
Ceny większości marek powodują zgrzytanie zębów, ale nie odkryję Ameryki, jeżeli powiem, że za jakość trzeba zapłacić.  W pierwszej części wspominałem, że Włosi to europejscy liderzy eksportu obuwia, ale sami wcale nie szturmują sklepów powyższych marek. Pod względem konsumpcji znajdują się w drugiej dziesiątce Europy.